Międzynarodowy Dzień Lekarza – czy jest co świętować?
Skrót informacji
Coraz większa presja, rosnące oczekiwania i coraz mniej przestrzeni na własne potrzeby. A jednak większość lekarzy nadal wybrałaby medycynę. W swoim osobistym felietonie Magdalena Flaga-Łuczkiewicz przygląda się temu, co dziś w zawodzie lekarza stanowi największe obciążenie, a co pozostaje źródłem dumy i poczucia sensu.
Jak nas widzą inni? Bohaterowie walczący ze śmiercią czy bezduszni, chciwi karierowicze? Jak widzimy sami siebie? Silni, zaradni, niezależni czy może przytłoczeni, pozbawieni wpływu, słabi? Jak to jest być lekarzem? W Międzynarodowym Dniu Lekarza spójrzmy na nasz zawód z bliska i zastanówmy się nad tym, co wcale nie jest takie oczywiste: czy jest co świętować?

Kto słyszał o Międzynarodowym Dniu Kropki? Z pewnością w przededniu 15. września każdy, kto ma dziecko w wieku przedszkolno-wczesnoszkolnym, szukał w popłochu ciuszków w ten deseń, bo „trzeba ubrać coś w kropki”. Wymyślony ponad 20 lat temu przez nauczyciela z Iowa w USA, szybko spopularyzował się na całym świecie, jako przypomnienie, jakie piękno i potencjał tkwią w kreatywności, która jest w każdym z nas. Postawienie nawet małej kropki na kartce może być początkiem drogi do uwolnienia tego potencjału.
Media mają to do siebie, że lubią mieć jakiś temat w zanadrzu, na wypadek, gdyby akurat nic ciekawego się nie działo (co w sumie ostatnio nam nie grozi), albo by zapełnić wolne miejsce na stronie pod innym artykułem. Dziennikarze cieszą się, gdy pojawia się pretekst do zajęcia się wątkiem czy obszarem, który dawno nie był “grany”. I bardzo dobrze, że tak jest. Mówię o>
Świętować czy nie?
Silni i dzielni
Czy żałujemy swoich wyborów?
Robić coś, co ma sens
Bywa niełatwo