Praca z potrzeby serca
Przyszedł przedstawiciel, widać było po nim lekkie zmęczenie. Zamiast standardowej prezentacji, opowiedział historię swojego dziadka, który całe życie walczył z chorobą serca, a on – jako wnuk – postanowił pracować przy lekach kardiologicznych. Było w tym coś autentycznego, nie wyuczony scenariusz, tylko szczerość. W pewnym momencie przestałem patrzeć na niego jak na sprzedawcę, tylko jak na człowieka, który naprawdę wierzy w to, co robi. Wyszedł, a ja jeszcze długo myślałem, że to była jedna z najprawdziwszych rozmów w moim gabinecie.
Nick autora: feme
