Perfekcyjna pani domu
Sytuacja w gabinecie! Wchodzi Pani Zosia lat siedemdziesiąt dwa.
- Pani doktor, dzisiaj jestem bardzo chora
- A co się stało?
- Jak wstałam to patrzę, a moje ramiona całe w siniakach-od łokcia do barku-to na pewno białaczka-mówi pani Zosia.
Oglądam zmiany! Faktycznie: jednolite zasinienia tylko skóry ramion. W mojej głowie myśli o chorobach krwi: bialaczka, chłoniak? maloplytkowosc?? Urazy neguje. Ale przecież niedawno robiłam pani Zosi wszystkie badania i nic na to nie wskazywało.
Dopytuję o to co pacjentka robiła przez ostatnie dni, co jadła, czy się nie uderzyła? Nic z tych rzeczy. Nawiązuję dalszą rozmowę i pani Zosia zwierza się, że ma takie nerwowe życie tej zimy. Dba o zrzucanie sopli z dachu
- A jak pani to robi?
- Wysuwam przez malutkie okienko kończynę i tak macham w prawo, w lewo, w górę i w dół ,raz jednym, raz drugim ramieniem.
- Pani Zosiu! Jest Pani zdrowa. Obiła Pani w okienkach ramiona.
Pacjentka nie powiązała uderzania przez malutkie okienko z pojawieniem się siniaków.
Dr Iza
