Tykająca bomba
Pacjent nie zarejestrowany. Nigdy u mnie nie był. Wchodzi pomiędzy pacjentami i prosi tylko o receptę na lek p/ bólowy. Zgłasza bóle kręgosłupa przewlekłe od kilku miesięcy przyjmuje lek p/ bólowy i rozkurczowy. Palacz tytoniu, wychudzony. Pomyślałam ma jakiś nowotwór. Przy dłuższej rozmowie mówi, że już teraz to go i brzuch boli od tych leków. Biorę pacjenta do badania. Badając brzuch wyczuwam tętniący guz. Wzywam pogotowie.
Operowany tętniak rozwarstwiający. Po kilku miesiącach idę ulicą przez miasto, gdy nagle zawadza mnie mężczyzna. Mówi ,,Dzień dobry” i pyta, czy go poznaję. Nie poznałam. „Przecież Pani mi życie uratowała i nie pamięta mnie” – mówi.
lek. Barbara
