Monika Rachtan
dziennikarka medyczna
Monika Rachtan
Data publikacji 15.05.2026
Czas czytania ok. 17 min

Wielu lekarzy odczuwa wypalenie zawodowe, ale wielu przyznaje też, że nie potrafi żyć bez swojej pracy. Co daje im satysfakcję? Czy mają czas na „wolny czas”? Czy nauczyli się oddzielać pracę od życia prywatnego? Opowiedzieli Dagmara, Gosia i Piotr - wypaleni, ale nadal szczęśliwi.



Dagmara, lat 47, Poznań

Kiedy lekarz może powiedzieć, że odniósł sukces?

To chyba zależy od celu jaki sobie stawia. Są różni lekarze, tacy którzy kończą studia, chcą jak najszybciej zacząć pracę, otworzyć gabinet i zająć się życiem. Są też tacy, którzy już podczas studiów odnajdują w pracy jakąś pasję, zainteresowanie, któremu są w stanie poświęcić sporą część swojego życia. Jeśli wybiorą dobry kierunek i ciężko pracują odnoszą sukces, stają się ekspertami w danej dziedzinie, zaczynają się wykłady, publikacje wyjazdy na międzynarodowe konferencje. I oni zapewne mogą mówić, że odnieśli sukces. Uważam, że dla wielu lekarzy sukcesem może być też stworzenie dobrego biznesu. Znam wielu lekarzy, którzy na początku otwierali gabinet, później rozszerzali swoją działalność, zatrudniali specjalistów, aż powstawały przychodnie, kliniki. Ich obowiązki się zmieniały, musieli zająć się organizacją takiej jednostki, zadbać o aspekty finansowe, budowanie zespołu. Z czasem wielu z nich traciło kontakt z pacjentem, na rzecz kontaktu z>