Niewydolność serca XXI wieku
Skrót informacji
- Niewydolność serca i jej leczenie: niewydolność serca jest nowym wyzwaniem dla kardiologii, mimo sukcesów w leczeniu choroby niedokrwiennej serca. Nowoczesne terapie, takie jak flozyny, przynoszą przełomowe wyniki, szczególnie w przypadku niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową (HFpEF).
- Statystyki HFpEF: HFpEF stanowi obecnie połowę wszystkich przypadków niewydolności serca, a liczba ta rośnie. W Polsce problem ten dotyczy ponad pół miliona osób, co jest wynikiem m.in. wzrastającej otyłości i cukrzycy typu 2.
- Diagnostyka i otyłość: otyłość utrudnia prawidłowe rozpoznanie niewydolności serca, wpływając na wyniki badań diagnostycznych, takich jak stężenie peptydów natriuretycznych i echokardiografia. Masa ciała pacjentów otyłych może prowadzić do fałszywie ujemnych wyników i trudności w ocenie objawów klinicznych.
- Wpływ otyłości na serce: otyłość prowadzi do przerostu mięśnia sercowego, dysfunkcji lewej i prawej komory oraz zwiększonego ryzyka zapalenia. Nasierdziowa tkanka tłuszczowa ma różne znaczenie prognostyczne w zależności od fenotypu niewydolności serca, co podkreśla złożoność problemu klinicznego.
Przełom w farmakoterapii niewydolności serca
Tytuł felietonu niejasny, w zamierzeniu trochę przewrotny. Wielokrotnie przecież pisaliśmy już o tym, że niewydolność serca jest nowym wyzwaniem dla kardiologii. Ostatnie dekady to sukcesy w walce z chorobą niedokrwienną serca – zarówno na polu farmakoterapii, jak i terapii inwazyjnej. Możliwości angioplastyki wieńcowej są dziś naprawdę spektakularne. Statyny z przełomowych leków stały się oczywistą podstawą – jak przez lata metformina w cukrzycy typu 2. Dziś zastanawiamy się nad stosowaniem inhibitorów PCSK-9 oraz inklisiranu u najtrudniejszych pacjentów, a jednocześnie coraz częściej i z coraz większym przekonaniem sięgamy po terapię skojarzoną statyna+ezetymib już na początku leczenia dyslipidemii. Szkoda czasu. Przecież czas to mięsień. W farmakoterapii niewydolności serca również doszło to przełomu – jeszcze kilka lat temu mówiliśmy z przejęciem o tym, że w przypadku zredukowanej frakcji wyrzutowej powinniśmy stosować jednocześnie beta-adrenolityki, inhibitory konwertazy angiotensyny lub sartany i antagonistów aldosteronu. Jeszcze nie opadł kurz po spektakularnym wejściu na scenę sakubitrylu z walsartanem, a szarżę na wytyczne kardiologiczne przypuściły flozyny. Dowody na skuteczność empagliflozyny w terapii niewydolności serca z zachowaną frakcją wyrzutową są naprawdę przełomowe – to pierwsza grupa leków, która poprawia rokowanie w tej trudnej populacji pacjentów. Trudnej i coraz liczniejszej.
HFpEF w liczbach
Obecnie HFpEF to połowa przypadków HF>
Metody diagnostyczne a otyłość
Cukrzyca i HFpEF w duecie
Wpływ otyłości na budowę i funkcje mięśnia sercowego
Znaczenie nasierdziowej tkanki tłuszczowej