dr hab. n. med. Robert Rupiński
dr hab. n. med.
dr hab. n. med. Robert Rupiński
Data publikacji 11.08.2022
Czas czytania ok. 6 min

Wywiad

46-letnia kobieta, nauczycielka, z rozpoznanym 2 lata wcześniej zespołem fibromialgii, zgłosiła się do poradni reumatologicznej z powodu utrzymujących się pomimo leczenia dolegliwości bólowych oraz uczucia ogólnego osłabienia.

Pacjentka skarżyła się na bóle odcinka szyjnego kręgosłupa, stawów ramiennych, łokciowych, nadgarstkowych, kolanowych i skokowych (VAS = 7/10). Bóle miały zmienne nasilenie, towarzyszyły im okresowe bóle mięśni i skóry (o charakterze pieczenia, mrowienia), nie zaobserwowano obrzęków stawów. Pacjentka z powodu fibromialgii przyjmowała od ok. 6 miesięcy amitryptylinę w dawce 25 mg/dobę oraz przeciwbólowo – połączenie tramadolu z paracetamolem (37,5/325 mg) w ilości 2-3 tabletek dziennie (ok. 2 miesiące). Zaostrzenie choroby pacjentka łączyła z przemęczeniem i sytuacjami stresowymi w szkole.

Oprócz choroby Hashimoto (l-tyroksyna – 50 μg/dobę) i alergicznego nieżytu nosa (aktualnie bez leczenia) pacjentka nie podawała w wywiadzie schorzeń współistniejących, nie leczyła się z powodu depresji, nie paliła papierosów oraz spożywała niewielkie ilości alkoholu (maksymalnie 2 standardowe porcje w tygodniu). Ocenę kliniczną oraz wyniki badań dodatkowych przedstawiono w tabeli (tab. 1).

W czasie wizyty potwierdzono rozpoznanie fibromialgii, nie stwierdzając jednocześnie istotnego obniżenia nastroju. Zaproponowano stopniowe (w ciągu 7 dni) odstawienie amitryptyliny oraz włączenie pregabaliny 75 mg/dobę (2 godziny przed snem). Jednocześnie pacjentkę zachęcono do systematycznej aktywności fizycznej (np. nordic walking). Przed kolejną>

Wyniki badań

Zalecenia

Wizyta kontrolna

Komentarz

Wnioski praktyczne